System 10h+ Sprawdź ofertę
Dystrybutor B2B przy magazynie porządkuje ofertowanie i follow-upy z różnymi cennikami per kanał

Dystrybucja B2B

AI dla dystrybutora B2B: ofertowanie i follow-upy, które nie gubią zamówień

Obsługujesz wielu klientów, a każdy ma swój cennik: inny sklep, inny hurt, inną zagranicę. Przy takim natłoku zapytań najłatwiej pomylić cenę w ofercie albo zapomnieć o przypomnieniu — i tak właśnie wycieka gotowy do zamknięcia temat. Cyfrowy bliźniak zamyka tę dziurę.

Najkrótsza odpowiedź

U dystrybutora B2B ofertowanie to nie kwestia ładnego maila, tylko właściwej ceny dla właściwego kanału — w pośpiechu. Cyfrowy bliźniak najpierw uczy się Twoich zasad cenowych, a potem przy każdym zapytaniu sam sięga po cennik pasujący do tej sytuacji i pisze gotowy szablon w Twoim stylu. Nic nie wysyła sam — Ty czytasz, poprawiasz i klikasz. Follow-upy trzymają się ceny z pierwotnej oferty, więc przypomnienie nigdy nie zaprzecza temu, co klient już dostał.

W jednym zdaniu: system trzyma ceny per kanał, pisze oferty i follow-upy bez pomyłek cenowych — a finalne „wyślij" zawsze należy do Ciebie.

Dlaczego dystrybutorowi najtrudniej z ceną

Producent ma jeden cennik i broni jednej marży. Dystrybutor żyje z czegoś trudniejszego: pośredniczy między dostawcą a wieloma kanałami, a każdy kupuje na innych warunkach. Ten sam produkt idzie do małego sklepu po jednej cenie, do hurtu po drugiej, a do klienta z zagranicy po jeszcze innej — inny wolumen, inna logistyka, inna umowa z dostawcą.

Problem nie leży w tym, że tych cen jest dużo. Leży w tym, że decyzja o właściwej cenie zapada w pośpiechu — między jednym zapytaniem a drugim, często z telefonu. Wystarczy otworzyć złą zakładkę albo skleić ofertę z pamięci i hurtowy klient dostaje cenę detaliczną, a do zagranicy idą warunki krajowe. To nie wpadka kosmetyczna: jedna cena zbyt nisko potrafi popsuć relację z dostawcą albo zjeść marżę, której i tak jest mało.

Jak bliźniak trzyma ceny per kanał

System 10h+ nie jest czatem, do którego wklejasz pytanie. To gotowy system, który najpierw poznaje Twój biznes, a potem wykonuje robotę. Sercem jest Deep DNA — sesja kalibracyjna, w której zapisujemy Twoje produkty, Twoje kanały i Twoje zasady cenowe:

Cennik per kanał, nie jeden uśredniony

Sklep detaliczny, hurt, zagranica — każdy kanał ma w systemie swój cennik i swoje warunki. Bliźniak nie pracuje na jednej liczbie, tylko na Twojej mapie cen.

Zna progi ilościowe

Od jakiej ilości schodzisz z ceny, gdzie jest minimalne zamówienie, kiedy w ogóle odsyłasz do sklepu — system zna te reguły i stosuje je tak, jak Ty byś je zastosował.

Rozpoznaje, kto pyta

Przy zapytaniu bliźniak rozpoznaje język i kontekst — czy to stały hurtownik, nowy sklep, czy klient z zagranicy — i dobiera cennik pasujący do tej sytuacji.

Cytuje Twoje dane, nie zgaduje

Działa na zasadzie „nie wymyślam" — sięga po cenę z Twojego cennika zapisanego w systemie. Gdy czegoś nie wie, mówi o tym wprost, zamiast strzelać liczbą.

W praktyce wygląda to tak: przychodzi zapytanie z zagranicy — „potrzebuję 300 sztuk, jaka cena?". Bliźniak rozpoznaje język, sięga do Twojego cennika dla tej ilości i tego kanału, pisze odpowiedź w Twoim tonie i zostawia Ci gotowy szablon do zatwierdzenia. Ty nie szukasz zakładki w arkuszu i nie sklejasz maila z pamięci — czytasz to, co system już przygotował, i decydujesz, czy wysłać.

Masz kilka cenników i wiecznie ten sam stres przy ofercie?

Zobacz, jak gotowy system mógłby trzymać Twoje ceny per kanał i pisać oferty za Ciebie — na żywym przykładzie Twojej dystrybucji.

Czym jest cyfrowy bliźniak

Follow-upy, które nie psują pierwotnej oferty

Druga dziura, przez którą wyciekają zamówienia, to brak przypomnień. Klient pyta, dostaje ofertę, cisza — i temat ginie, bo akurat było dziesięć innych zapytań. Ale u dystrybutora z wieloma cennikami sam follow-up bywa pułapką: ręcznie pisane ponaglenie potrafi nieść inną cenę niż pierwotna oferta, bo piszesz z pamięci albo otwierasz zły wątek.

Bliźniak podchodzi do tego inaczej. Follow-up to dla niego nie nowy mail od zera, tylko powrót do konkretnego wątku i do oferty, którą już wysłałeś. Trzyma tę samą cenę, tę samą ilość i te same warunki — przypomnienie jest spójne z tym, co klient dostał tydzień wcześniej. To zamyka klasyczny błąd „w ofercie było X, w ponagleniu nagle Y", który u dystrybutora kosztuje wiarygodność.

Do tego dochodzi rytm. System pilnuje, komu i kiedy się przypomnieć, więc gorący temat nie wpada do szuflady tylko dlatego, że akurat był zły dzień. A gdy klient zaczyna negocjować cenę w dół? Bliźniak nie improwizuje — sygnalizuje Ci, że ten temat wymaga człowieka, i oddaje decyzję Tobie.

Człowiek w pętli — oferta nigdy nie wychodzi sama

To punkt, na którym dystrybutorowi zależy najbardziej, więc powiedzmy go wprost: system nigdy nie wysyła oferty sam. Przygotowuje gotowy szablon — z właściwym cennikiem i w Twoim stylu — ale ostatni ruch zawsze należy do Ciebie. Czytasz, poprawiasz jeśli trzeba, klikasz „wyślij". To zasada człowieka w pętli i nie jest przypadkowa.

Pracujesz na cudzych marżach i na umowach z dostawcami. Cena wysłana automatem, bez Twojego spojrzenia, to ryzyko, którego nie chcesz brać — jedna pomyłka w dół potrafi naruszyć ustalenia z dostawcą. Dlatego bliźniak jest szybki tam, gdzie chodzi o przygotowanie, i powściągliwy tam, gdzie chodzi o wysyłkę: oszczędzasz czas na każdym ofertowaniu, a kontrolę nad ceną zachowujesz w całości.

Czym to się różni od cennika w Excelu i zwykłego CRM-u

Excel przechowuje ceny, ale jest bierny: nadal Ty musisz znaleźć zakładkę, wkleić liczby do maila i sam napisać odpowiedź. Ten ręczny przeskok między arkuszem a wysłanym mailem to właśnie miejsce, gdzie rodzą się pomyłki przy pośpiechu. CRM z kolei pamięta, że klient ma się odezwać — ale nie napisze za Ciebie maila z właściwą ceną w Twoim stylu.

Bliźniak łączy oba światy w jednym ruchu: zna kontekst klienta, dobiera cennik per kanał i pisze gotowy szablon. Jeśli chcesz porównać te kategorie dokładniej, rozwijamy to w tekście o różnicy między systemem AI a zwykłym CRM-em. A mechanikę samego pisania ofert pokazujemy osobno w artykule o szybszym odpisywaniu na zapytania ofertowe oraz w tekście o tym, jak przestać tracić leady przez brak follow-upów.

Dla kogo to jest, a dla kogo nie

Ma sens, gdy…

  • — obsługujesz wielu klientów z różnymi cennikami i mylą Ci się widełki przy pośpiechu,
  • — ofertowanie zjada Ci poranek, a i tak część zapytań ucieka bez odpowiedzi,
  • — follow-upy robisz „jak zdążysz", przez co gorące tematy giną w skrzynce,
  • — zależy Ci, żeby cena wychodziła zawsze przez Twoje kliknięcie, nie przez automat.

Nie dla Ciebie, gdy…

  • — masz jeden prosty cennik i jeden kanał, więc ryzyka pomyłki praktycznie nie ma,
  • — szukasz „magicznego przycisku", który wszystko wyśle bez Twojego udziału,
  • — chcesz tylko „zobaczyć, czy AI działa" — to nie jest demo do pokliknięcia,
  • — nie masz jeszcze jasności, co i komu sprzedajesz (najpierw warto to poukładać).

Ile to kosztuje

System 10h+ to model „płacisz raz za gotowe", a nie abonament za dostęp. Pełne warianty — od wersji podstawowej, przez wariant z obsługą skrzynki mailowej, aż po rozwiązania dostosowane dla większych firm — wraz z dokładnymi cenami i ratami znajdziesz na stronie z cennikiem. Tu chodzi o jedno: zanim porównasz koszt, zobacz, co dokładnie kupujesz.

Zobacz pełny cennik System 10h+

Najczęstsze pytania

Jak AI dla dystrybutora B2B trzyma różne ceny dla różnych klientów?

Cyfrowy bliźniak najpierw uczy się Twoich zasad cenowych w sekcji Deep DNA: który kanał ma jaki cennik, od jakiej ilości schodzisz z ceny, gdzie kończą się rabaty. Gdy przychodzi zapytanie, system rozpoznaje, kto pyta i o jaką ilość, a potem sięga po właściwy cennik dla tej sytuacji — inny dla sklepu detalicznego, inny dla hurtu, inny dla zagranicy. Nie zgaduje i nie miesza widełek, bo pracuje na Twoich regułach, nie na ogólnej wiedzy z internetu.

Czy bliźniak biznesowy wyśle ofertę do klienta sam?

Nie. System przygotowuje gotowy szablon oferty w Twoim stylu i z dopasowaną ceną, ale zostawia go do Twojej akceptacji — to zasada człowieka w pętli. Ty czytasz, poprawiasz jeśli trzeba i dopiero wtedy wysyłasz. Dystrybutor pracuje na cudzych marżach i jednym cennikiem zbyt nisko można popsuć relację z dostawcą, dlatego oferta nigdy nie wychodzi bez Twojego kliknięcia.

Jak AI pisze follow-upy, żeby nie pomylić ceny z poprzedniej oferty?

Follow-up to nie nowy mail pisany od zera — bliźniak wraca do wątku i do oferty, którą już wysłałeś. Trzyma się tej samej ceny, tej samej ilości i tych samych warunków, więc przypomnienie nie zaprzecza temu, co klient dostał tydzień wcześniej. Dzięki temu nie zdarza się, że w ponagleniu pojawia się inna kwota niż w pierwotnej ofercie, co u dystrybutora z wieloma cennikami jest realnym ryzykiem przy ręcznym pisaniu.

Czym to się różni od zwykłego cennika w Excelu?

Excel przechowuje ceny, ale nadal Ty musisz znaleźć właściwą zakładkę, wkleić liczby do maila i sam napisać odpowiedź — i to właśnie tu zdarzają się pomyłki przy pośpiechu. Bliźniak łączy cennik ze stylem pisania i z kontekstem klienta w jednym ruchu: rozpoznaje sytuację, dobiera cennik i pisze gotowy szablon. Excel jest bierny, system jest aktywny — robi krok, który normalnie robisz ręcznie między arkuszem a wysłanym mailem.

Tyle cenników, a oferta zawsze ma być właściwa.

System 10h+ konfiguruję pod Twoją dystrybucję. Trzyma ceny per kanał, pisze oferty i follow-upy w Twoim stylu — a wysyłasz zawsze Ty. Zacznij od tego, czego potrzebujesz najbardziej.

Szybsze odpisywanie na zapytania ofertowe